Palette Intensive Color Creme

Hej,

Dziś nadszedł dzień farbowania włosów. W związku z tym postanowiłam podzielić się z Wami moim pierwszym wrażeniem na temat farby Palette Intensive Color Creme.  Mój kolor to K8- Jasna miedź.

DSCF9611 DSCF9602

Słyszałam wiele negatywnych opinii na temat farb Palette, że włosy po niej wypadają, że są przesuszone i szczerze jestem tym ZDZIWIONA. Jedyną rzeczą jaką mogę, im zarzucić, to brak odżywki po farbowaniu. Jest, to bardzo duży minus, bo jak wiadomo, odżywki z farb są najlepsze. Na pewno nie mogę powiedzieć, że włosy mi zaczęły jakoś nadzwyczajnie wypadać. Po ich ilości w wannie mogę stwierdzić, iż było ich tyle co zawsze po myciu. Przesuszone? Wręcz przeciwnie są delikatne i gładkie, aż chce się ich dotykać. Z krycia jestem bardzo zadowolona. Mój odrost jest dość ciemny, bo w kolorze „mysim” dużo farb sobie z, nim zwyczajnie nie radzi. Palette pokryło je świetnie, nie różnią się one od reszty. Jedynie moje końcówki, które były rozjaśniane jakieś 7 miesięcy temu są troszkę jaśniejsze, ale to normalne, że farba nie chce trzymać się rozjaśniacza. Jeśli chodzi o wydajność jest jak każdej kremowej farby. Na moje włosy przed ramiona potrzebowałam dwóch opakowań. Z tym, że ja lubię mieć dobrze pokryte farbą włosy i jej sobie nie żałuję. Wole mieć za dużo farby niż jej za mało. O to, jak wyglądają moje włosy po farbowaniu:

DSCF9673 DSCF9668DSCF9689

Podsumowując:
Farba do włosów Palette Intensive Color Creme jest dla mnie dużym zaskoczeniem. Z całą pewnością należy do tych dobrze i równo kryjących. Nie niszczy włosów. Kolor z opakowania jest bardzo zbliżony temu co wychodzi na głowie, co w moim przypadku rzadko się zdarza. Ciągle nie mogę zrozumieć tak dużej ilości negatywnych opinii odnośnie farb Palette. Ja jestem zachwycona i wiem na pewno, że kolejne farbowanie również będzie nią wykonane.

A Wy farbujecie włosy? Jak tak to czym i na jakie kolory?

Pozdrawiam :)